Stro­na głów­na Mar­ke­ting Re­kla­ma 100 błę­dów ja­kie po­peł­niasz ze swo­ją agen­cją gadżetową

100 błędów jakie popełniasz ze swoją agencją gadżetową

100 błędów jakie popełniasz ze swoją agencją gadżetową:

  1. Nie żą­dasz re­fe­ren­cji. Bo nie wy­pa­da, bo po co, bo to prze­cież ta­cy mi­li, zdol­ni ludzie.
  2. Nie spraw­dzasz re­fe­ren­cji. Waż­ne, że są, a już nie jest waż­ne, że do­ty­czą in­ne­go za­kre­su prac lub są wy­sta­wio­ne przez kum­pla lub ko­goś z rodziny.
  3. Nie­do­kład­nie i nie­pre­cy­zyj­nie okre­ślasz cel za­mó­wie­nia. Dzie­ki cze­mu prze­cią­gasz w nie­koń­czo­ność dys­ku­sje na te­mat te­go co w za­sa­dzie ma zro­bić agencja.
  4. My­lisz tech­no­lo­gie po­li­gra­ficz­ne, przez co nie ty­le się kom­pro­mi­tu­jesz, co gro­zi to po­waż­ny­mi kon­se­kwen­cja­mi fi­nan­so­wy­mi, gdy za­mó­wisz coś, cze­go tak na­praw­dę nie chciałeś.
  5. Nie spraw­dzasz do­kład­nie wyj­ścio­wych ma­te­ria­łów gra­ficz­nych. Wy­sy­łasz do agen­cji co masz pod rę­ką. Niech so­bie poradzą.
  6. Ak­cep­tu­jesz pro­jekt od agen­cji bez je­go do­kład­ne­go spraw­dze­nia, a zwłasz­cza ma­te­ria­ły do pro­duk­cji w opra­ciu o po­bie­zne spraw­dze­nie pro­jek­tów i wizualizacji.
  7. Nie wiesz ile chcesz wy­dać, więc trud­no okre­ślić pa­ram­te­ry tech­nicz­ne i ilo­ścio­we zamówienia.
  8. Nie py­tasz o kosz­ty do­dat­ko­we, więc po­ja­wia­ją się kło­po­ty z bu­dże­tem reklamowym
  9. Ukry­wasz ile chcesz wy­dać, li­cząc, że w ta­kiej sy­tu­acji ta­niej zapłacisz.
  10. Żą­dasz cze­goś, co wi­dzia­łeś u ko­goś in­ne­go. Po­za tym, że re­kla­mą rzą­dzi ory­gi­nal­ność, a nie pla­giat, to nie wiesz ile ten ktoś za nią za­pła­cił, ani ja­ki za­kres mia­ła je­go kam­pa­nia, a żą­dasz po­dob­ne­go efektu.
  11. Zle­casz i idziesz na urlop. Niech so­bie ra­dzą w przy­pad­ku wąt­pli­wo­ści i niech sa­mi decydują.
  12. Nie okre­ślasz za­sad do­ty­czą­cych prze­ka­za­nia praw au­tor­skich. Prze­cież to oczy­wi­ste, że ich au­tor – gra­fik, ar­ty­sta, pro­jek­tant nie ma do nich praw.
  13. Po­zwa­lasz na wy­ko­rzy­sta­nie ele­men­tów gra­ficz­nych, któ­rych nie je­steś wła­ści­cie­lem, bo my­ślisz, że jak­by co, to be­dzie wi­na agencji.
  14. Krad­niesz po­my­sły agen­cji i re­ali­zu­jesz je sam lub z kimś in­nym. A po­tem się dzi­wisz, że nikt nie chce z To­bą współ­pra­co­wać lub praw­ni­cy prze­sy­ła­ją dziw­ne wezwania.
  15. Nie słu­chasz su­ge­stii agen­cji, po­nie­waż ja­ko klient za­wsze masz ra­cję. Ma­ją się postarać.
  16. Za­po­mi­nasz o lo­gi­sty­ce, kon­fek­cjo­no­wa­niu, ma­ga­zy­no­wa­niu i dys­try­bu­cji za­mó­wio­nych ma­te­ria­łów. Ja­koś się upcha w biu­rze te pięć pa­let kalendarzy.
  17. Nie­do­kład­nie okre­ślasz ter­min do­sta­wy to­wa­rów lub usług. Wia­do­mo prze­cież, że ma­ją być jak najszybciej.
  18. Nie okre­ślasz mo­men­tu od któ­re­go bie­gnie ter­min re­ali­za­cji za­mó­wie­nia. Mo­że od pod­pi­sa­ne­go zle­ce­nia, a mo­że od mo­men­tu prze­ka­za­nia ma­te­ria­łów gra­ficz­nych, a mo­że od ak­cep­ta­cji pro­jek­tów? NIe wia­do­mo? To jak roz­li­czysz ter­mi­no­wą re­al­zia­cję zamówiania?
  19. Nie li­czysz i nie spraw­dzasz do­star­czo­ne­go to­wa­ru przy od­bio­rze. Nie masz na to cza­su. Na oko wi­dać, że jest go dużo.
  20. Nie usta­lasz do­kład­nie wa­run­ków fi­nan­so­wych i mo­men­tu za­pła­ty, bo to nie Twój dział bę­dzie roz­li­czał zamówienie.
  21. Kil­ka osób z Two­jej fir­my oma­wia wa­run­ki re­ali­za­cji za­mó­wie­nia z do­staw­cą. Dro­biazg, że jed­na uchy­la to co usta­li­ła druga.
  22. Roz­my­ślasz się w trak­cie re­ali­za­cji. To nic, że do­staw­ca pod­jął już kosz­ty, za­ku­pił to­war i przy­go­to­wał produkcję.
  23. Od­ma­wiasz ca­ło­ści za­pła­ty, za czę­ścio­wo zre­ali­zo­wa­ną usłu­gę lub do­sta­wę. Gro­zi to kon­se­kwen­cja­mi prawnymi.
  24. Ku­pu­jesz tam gdzie naj­ta­niej, a nie gdzie naj­le­piej. Prze­cież wszy­scy sprze­da­ją to samo

Przeczytaj koniecznie