Re­kla­ma fir­my jest spra­wą nie­zmier­nie waż­ną. Mu­si­my prze­cież w ja­kiś spo­sób po­ka­zać świa­tu, że ist­nie­je­my, mu­si­my w ja­kiś spo­sób utrzy­mać te wpa­trzo­ne w nas oczy, za­trzy­mać uwa­gę, któ­ra zo­sta­ła nam po­świę­co­na. Jak to jed­nak zro­bić w sy­tu­acji, kie­dy firm, na­wet zaj­mu­ją­cych się do­kład­nie tym sa­mym, co my są ty­sią­ce, kie­dy z każ­dej stro­ny bom­bar­du­ją nas ty­sią­ce, mi­lio­ny, mi­liar­dy wręcz in­nych re­klam, bodź­ców i in­for­ma­cji. Nie jest to zde­cy­do­wa­nie ła­twe i wy­ma­ga wie­le cza­su i prze­my­śleń. Jak jed­nak spra­wić, że­by o nas my­śla­no? Naj­le­piej po­sta­wić na przed­mio­ty co­dzien­ne­go użyt­ku.

Re­kla­ma w kro­plach desz­czu

Jed­ną z tych rze­czy, któ­rych każ­dy cza­sa­mi po­trze­bu­je są pa­ra­so­le z na­dru­kiem. Każ­da ko­bie­ta ma ta­ki, że­by nie zmok­nąć w cza­sie desz­czu, że­by nie po­zwo­lić fry­zu­rze znisz­czyć się po­przez zbyt du­że na­tę­że­nie wil­go­ci i wiatr. Cza­sa­mi no­si się ta­kie ze so­bą, nie­kie­dy, naj­czę­ściej la­tem w par­ne, su­che dni cze­ka­ją tyl­ko spo­koj­nie w pa­ra­sol­ni­ku. Rów­nież męż­czyź­ni uży­wa­ją pa­ra­so­li, nie tak czę­sto jak ko­bie­ty, zwy­kle za­rzu­ca­jąc na gło­wę kap­tur lub w bra­ku ukła­da­nej go­dzi­na­mi fry­zu­ry w ogó­le nie sto­su­jąc ni­cze­go po­dob­ne­go – po­zwa­la­ją swo­jej gło­wie mok­nąć. Jed­nak w mo­men­cie wy­bie­ra­nia się na ja­kąś waż­niej­szą oka­zję, przy oka­zji za­kła­da­nia gar­ni­tu­ru oni rów­nież mu­szą zde­cy­do­wać się na za­bra­nie ze so­bą te­go po­ręcz­ne­go urzą­dze­nia.

Wy­ni­ka z te­go, że pa­ra­sol­ki są na­rzę­dzia­mi, któ­rych być mo­że nie uży­wa­my każ­de­go dnia, jed­nak w nie­któ­rych okre­sach cza­su bar­dzo czę­sto – i ma­so­wo. Czę­sto są one gład­kie lub prze­zro­czy­ste, dla­te­go ulo­ko­wa­nie na nich re­kla­my mo­że być świet­nym po­my­słem. Dla­cze­go? Cóż, pa­ra­so­le z lo­go za­wsze są du­że. Co praw­da nie osią­ga­ją wiel­ko­ści bil­bor­dów czy wiel­kich po­ła­ci re­klam, któ­re czę­sto wi­dać, kie­dy cho­dzi­my po mie­ście. Są jed­nak zde­cy­do­wa­nie więk­sze niż dłu­go­pi­sy, cza­pecz­ki, bre­locz­ki i in­ne miej­sca, w któ­rych czę­sto umiesz­cza­my lo­go na­szej fir­my czy jej na­zwę. Po­za tym, pa­ra­so­la nie wy­rzu­ca się tak czę­sto jak dłu­go­pi­su, któ­ry się wy­pi­sze – nie­kie­dy je­den pa­ra­sol, je­że­li jest do­brze wy­ko­na­ny, no­si się ze so­bą przez wie­le, wie­le lat. Nie wy­rzu­ci­my go jak dłu­go­pi­su kie­dy się wy­pi­sze. Nie jest też ła­two go zgu­bić tak jak bre­locz­ka – cho­ciaż fakt, pa­ra­so­le cza­sa­mi zo­sta­wia się w róż­nych miej­scach. Ma też wiel­ką prze­wa­gę nad sło­dy­cza­mi re­kla­mo­wy­mi, któ­re, jak wie­my, po­zo­sta­wia­ją mo­że przy­jem­ne sma­ko­we od­czu­cia na ję­zy­ku i w ja­mie ust­nej, ale po zje­dze­niu ta­kiej krów­ki czy cu­kier­ka każ­dy zgnia­ta pa­pie­rek i po­tem go wy­rzu­ca. Nie jest więc to re­kla­ma, któ­ra po­zo­sta­nie z użyt­kow­ni­kiem na la­ta. Pa­ra­sol na­to­miast, kie­dy zo­sta­nie roz­ło­żo­ny czę­sto jest naj­bar­dziej wi­docz­nym ele­men­tem to­wa­rzy­szą­cym po­sta­ci, któ­ra się pod nim skry­wa. Dla­te­go też pa­ra­so­le re­kla­mo­we mo­gą być strza­łem w dzie­siąt­kę je­śli cho­dzi o pro­mo­cję na­szej fir­my.

Nie­wiel­kim mi­nu­sem te­go roz­wią­za­nia mo­że być je­go ce­na. Oczy­wi­ście, pa­ra­so­la szyb­ko się nie zgu­bi i jest on du­ży, dla­te­go wy­pro­du­ko­wa­nie ta­ko­we­go bę­dzie kosz­to­wa­ło od­po­wied­nio wię­cej. Jest to jed­nak roz­wią­za­nie na la­ta i dla­te­go zde­cy­do­wa­nie war­to w nie za­in­we­sto­wać.

https://promoshop.pl/pl/parasole-reklamowe-z-nadrukiem-logo