Jak wia­do­mo, kie­dy na ryn­ku po­ja­wia się no­wy pro­dukt, jest szum­nie przed­sta­wia­ny we wszyst­kich środ­kach ma­so­we­go prze­ka­zu, na­wet do kil­ku ra­zy dzien­nie. Jest to ro­bio­ne po to, aby jak naj­szyb­ciej tra­fi­ła do kon­su­men­ta, a co za tym idzie, aby mógł on spró­bo­wać re­kla­mo­wa­ne­go pro­duk­tu. Kie­dy już w pe­wien spo­sób ”na­uczy­my się na pa­mięć” tre­ści pre­zen­to­wa­nej re­kla­my, to sta­ra­my się ją jak naj­szyb­ciej wy­łą­czyć, gdyż, praw­dę mó­wiąc, za­czy­na nas ona iry­to­wać. Z te­go wła­śnie po­wo­du prze­łą­cza­my ka­nał te­le­wi­zyj­ny, czy sta­cję ra­dio­wą, bądź też re­kla­mę przed in­te­re­su­ją­cym nas ma­te­ria­łem fil­mo­wym w in­ter­ne­cie. Za­po­zna­li­śmy się bo­wiem z pre­zen­to­wa­nym ma­te­ria­łem na ty­le, iż nie po­trze­bu­je­my jej wię­cej oglą­dać. Po kil­ku ty­go­dniach cią­głej emi­sji, de­ner­wu­ją­ca nas re­kla­ma na ja­kiś czas prze­sta­je być nada­wa­na, ale po ja­kimś cza­sie znów wi­dzi­my jej treść w środ­kach ma­so­we­go prze­ka­zu, po­nie­waż suk­ces jej pier­wot­nej wer­sji za­chę­ca pro­du­cen­ta do wy­pro­du­ko­wa­nia co­raz to no­wych wer­sji zna­ne­go nam już pro­duk­tu, na przy­kład o in­nym sma­ku. Je­śli i ten za­bieg mar­ke­tin­go­wy pój­dzie po my­śli pro­du­cen­ta, wpa­da on na po­mysł, aby wy­pro­du­ko­wać już nie tyl­ko zna­ny nam pro­dukt spo­żyw­czy, ale i tak­że ga­dże­ty re­kla­mo­we z lo­go pro­duk­tu – oku­la­ry re­kla­mo­we, dłu­go­pi­sy, smy­cze i tym po­dob­ne. Ta­kie ga­dże­ty są bar­dzo czę­sto do­łą­cza­ne do zna­ne­go nam już pro­duk­tu, bądź też or­ga­ni­zo­wa­ne są pro­mo­cje w sty­lu ”wy­ślij do nas pięć opa­ko­wań po cu­kier­kach, a my wy­mie­ni­my go na ga­dżet”. Ta­kie pro­mo­cje bar­dzo cie­szą dzie­ci, któ­re pro­szą czę­sto ro­dzi­ców, aby zgo­dzi­li się oni na zgło­sze­nie dziec­ka do te­go ty­pu kon­kur­su. Trze­ba jed­nak się spie­szyć, bo prze­cież za­in­te­re­so­wa­nie ta­ką pro­mo­cją jest ogrom­ne i mo­że się oka­zać, że oku­la­ry z na­dru­kiem, któ­ry­mi by­li­śmy za­in­te­re­so­wa­ni, zo­sta­ną wy­prze­da­ne i nie otrzy­ma­my te­go ga­dże­tu, któ­ry chcie­li­śmy. W te­go ty­pu pro­mo­cjach istot­ne jest to, aby jak naj­szyb­ciej otrzy­mać to, co nas in­te­re­su­je, bo w pe­wien spo­sób bo­imy się, że gdy in­ni chęt­ni tak­że bę­dą za­in­te­re­so­wa­ni ”na­szym” ga­dże­tem, to mo­że­my go już ni­gdzie nie do­stać. W do­bie dzi­siej­sze­go roz­wo­ju tech­no­lo­gii wie­le ta­kich pro­duk­tów jest sprze­da­wa­nych na in­ter­ne­to­wych plat­for­mach han­dlo­wych, ale prze­cież w pe­wien spo­sób ”le­piej” jest go wy­grać, niż za nie­go pła­cić.

https://promoshop.pl/Okulary-reklamowe-z-nadrukiem

Na ko­niec tra­dy­cyj­nie – za­pro­sze­nie do współ­pra­cy

Od 1998 ro­ku po­ma­ga­my klien­tom wy­brać i za­mó­wić ga­dże­ty re­kla­mo­we z na­dru­kiem, ga­dże­ty pro­mo­cyj­ne, ma­te­ria­ły re­kla­mo­we, czy wresz­cie pre­zen­ty fir­mo­we dla pra­cow­ni­ków. Wy­ko­nu­je­my na­dru­ki, gra­wer i haft. Nie lu­bi­my się chwa­lić, ale do­star­czy­li­śmy ga­dże­ty fir­mo­we dla kil­ku­na­stu ty­się­cy Klien­tów w ca­łej Pol­sce i za gra­ni­cą. By­ło­by nam bar­dzo mi­ło współ­pra­co­wać rów­niez z To­bą.

Agen­cja Re­kla­mo­wa Szcze­cin – But­ter­fly Ga­dże­ty Re­kla­mo­we

Ale­ja Bo­ha­te­rów War­sza­wy 98 • 70–341 Szcze­cin • tel. 91 421 3677 • fax 91 883 5139

e-ma­il: info@promoshop.pl