Pierniki szczecińskie

http://piernikiszczecinskie.pl/

„W dawnych czasach, gdy nie znano jeszcze cukru, jedyną naturalną słodyczą był miód. Znali go doskonale Słowianie, którzy łączyli go z ziarnami parzonej pszenicy. Produkt ten, po latach doprowadzony do doskonałości, stał się w dawnej Polsce ciastem niemalże obrzędowym. W XVII wieku pierniki były bardziej wytrawne w smaku, dodawano do nich więcej przypraw korzennych i pieprzu, stąd zapewne ich nazwa pierne, czyli pieprzne ciasto Pierwsze pierniki traktowane były jako doskonała zakąska do wódki, gdyż zabierane w dalekie podróże, nigdy się nie psuły. Stąd może taka popularność tego ciasta? Składniki, z jakich jest robiony piernik sprawiają, że ciasto może być przechowywane miesiącami i nie traci wartości, ani smaku. Prawdziwe pierniki po upieczeniu są twarde jak skała, ale z biegiem czasu stają się miękkie i stanowią radość dla podniebienia.

Stettiner Peperkoken.
Pierniki popularne były również w przedwojennym Szczecinie. Wypiekano je nie tylko w okresie Adwentu. Dla mieszkańców miasta stanowiły symbol przynależności do miejsca i tradycji. Wysyłane za granicę do rodzin przypominały ludziom tam osiadłym, kim są i skąd pochodzą. Malowane cukrową pomadą  z napisem Gruss aus Stettin, zawsze w kształcie wzorów marynistycznych. Pierniki szczecińskie przybierały postać raz marynarza, a to rybaka, kotwicy, ryby, czy też mewy. Gospodynie po upieczeniu, wieszały je u powały, aby tam nabierały miękkości. Obdarowywały nimi przyjaciół i dzieci w pierwszy dzień świąt. Zawieszano je również na piramidach, wystawianych w okresie Adwentu na głównych placach Szczecina, np. na Paradenplatz.  Dzisiaj takie piramidy możemy spotkać jeszcze w Bawarii. To cztery koła, połączone ze sobą masztem. Każde z nich symbolizuje ilość tygodni, jakie zostały do świąt.”